
new >> niedziela, 28 października 2007 19:38:27
Impreza u Cistka.
cos koło 00:00 - Duży Pokój
Sandra "Ja chyba umarłam, a jeŚli nie...to mi wszystko jedno, bo ja i tak już wiem, jak wygląda niebo"
Ada & Krzysio O.O
Cała noc <3
a dzięki wam to ..."moje serce pekło na pół ... rozdzieliło się na dwa ... i już nie jest samotne" <3
Bo z moja klasą tooo ;)
Pzdr 4 :
Martiness :* - wibrratorek xD "Mogę Cię dotknąć ;> xD" "Znamy sie niecałe dwa miesiące a już ze sobą spimy !" :"*:*:*:* .
Hanzi :* - Snoopy xD I w ogóle ... to ja leżałam niżej xD i niczego mi nie wmówisz ^^
Adusiaa :* - Skarb ! Dla Ciebie mogę być poduszką, tak pachnieć, rozmawiac i słuchać Twoich kołysanek ... mmm :*:*
Krzysiu :*- rzeczone sprawy ^^ Zawsze mamy o czym pogadac. Nawet o 4.18 w nocy xD Ciesze się, ze jest ! No i 674 ^^
KaŚowe :* Małe niepozorne z big sercem tak ciepłym, ze stopiło wszystkie moje lody xD
Fylyp Ciasteczko :* - jenyyyy. Zajebisci faceci istnieją i robią zajebiste imprezy xD Rozmowyy, słuchanie muzyki w przedpokoju i Cejlońska Herbatka o smaku JAŚMINU
Shiferrros - jego żonka muaaa :*:* Ta bania xD CIP CIP CIP i w ogole, kto jak nie Ty ;> :*:*
Tomaszek vel Lintu :* - jezuuus :* kto mnie tak poznał w ciągu 2 miesięcy ;> nikt x) Rozmowy, rozmoy, rozmowy ....
Martus Pogruszek - bo pojabłka są dla Ciebie :* W ogole ... kkoocchhaannee ^^ Kamasutra xD !!
Paweł - yhm xD Mimo wszystko no ;* b myslovitz, filozoficzne rozmowy, mój wzrok znad kubka i .... td. ;]
Asia W :* - Jenyy xD Pojde za Toba wszedzie, nawet na Zwodzie - pieszo ;D Poza tym to muu :*:*:*
Kasiaaa - Kraków, Grechuta, Teatr :* To myy xD
Weronika - :* Za wczoraj najbardziej, bo miałam szoka noo x) <3
PauliŚ - bo pozory mylą :* xD
Ola K. - Biedronka, Helios, puszka w ręce i wszystkoi wiadomo xD Poza tym "Kupie sobie psa, albo nawet dwa!"
Ola L. - Łosiuuu :* niesmiały Ty xD ale jestes zayebista ;D
Martaaa Z - Bo ja pamietam Ciebie z przedszkola ... a terazz ;D
Asiaaa - Wspólna przeszłosc xD Cos nas łączy, masz sliczne włoski i dziekuję, że jestes :*
Agut - Błehehe xD Happysad rządzi, no nie ;> ;D i Etyka ofc. ;p
Agata -
Karolinka - no no no :* Cicha wodaaa xD
Kamilaaa :* - Zapomniałabym o młocie ;* Ihhee xD Zmina jak lod, no nie ;> ;D mmmm :*
Julita - bo ona potrafi tak szczebiotac muuaa xD No i ten nasz teatr łoo :* Kraków ! Fotografowanie xD
i cała resztaaaa xD xD xD
Kocham.
SpritE ^^
komentarze [1]
F. Neverland >> wtorek, 28 sierpnia 2007 14:29:23
Tak.
Jestem tu - cała, żywa, z krwi i kosci.
Nawet obecna sytuacja nie wywróciła mi wszystkiego w głowie i mimo lekkiego rozstroju, spowodowanego róznymi czynnikami, potrafię jakos zapanować nad tym wszyskim, co jest mi powierzone.
Najdziwniejszy okres w życiu, jak do tej pory.
o tak!
Bardzo dziwny.
'Na całe szęście wiem jak rade dać bez wiary
Znalazałem wielu, którzy drogę pokazali
Przez całe życie na najwyższej pędzą fali
Pochmurne niebo im na głowy się nie zwali '
Niektóre rzeczy obchodza nas bardziej. Inne mniej.
Teraz wiem, że pomijałam bardzo ważny element.
Nie doceniałam go.
Lekceważyłam jego wpływ.
A on jest i działa.
Czas.
' Tyle razy próbowałem
szeptów ,
celebracji,
miłosnych zaklęć ,
kłamstw !
Tak mi przykro
chciałbym jeszcze
raz. '
No ale już niedługo !
Teraz trzeba sie będzie zająć pożądnie swoim wykształceniem.
Strasznie sie bojĘ. Tego i owego. Strach przed nieznanym, wszyscy znają tę spiewkę. Juz 2 raz będę zaczynać cos takiego od nowa.
Jest jednak cos. Ten człowiek, jego słowa, nadzieja, którą we mnie pokłada.Jego przekonanie, że dam sobie radę, jego pomoc i niegasnące zaufanie.
Czerpię z tego siłę, żeby dawac z siebie wszystko.
Wkroczyć na tę nową arenę z dumnie uniesioną głową.
Pracować na 100, 200 a nawet 201 % .
Dedykuję mu wszystko.
'Nie wiem w którą stronę
nie wiem dokąd moge dotrzeć
uwalniam swoją wolę
zaczynam nową drogę
w miejsca których nie ogarnie myśl '
Chcę.
Chcieć to móc.
Jesli czegos nie ma, warto marzyć ;)
Ostatnio siły dodają mi ukochane zajęcia.
Brak niektórych osób wyżera.
hmmm.
'Zaniemogły ze strachu
zagoniły się w szaleństwie
myśli złożone
marzenia bezsenne '
Kończę moją natchnioną
mysl
popartą kilkoma fragmentami
z repertuaru
COMY, która aktualnie pełni role mojego
przyjaciela.
Jeszcze podziekowanie dla TEJ, bo to z nią
te wakacje spędziłam.
i good ;D
Fakenszitmadafaka :*
'Znam
drogi wiodące do dna
mosty rzucone na wiatr
światło walczące o blask
kształty bez formy i
ten pomiędzy wszystkim to ja
powinienem wybrać lecz jak
każdy dzień daje znak
że zatrzymał się czas
drązy myśli to
wściekłość i wrzask
ona zbiera we snach
ona pyta mnie w locie i
powstrzymuje czyny by
zaplątani w niebo słów
nie wypełniliśmy się
nie wypełniliśmy się dniem
nie wypełniliśmy się dniem '
SpritE ^^
komentarze [6]
Bóg Istnieje ;D >> poniedziałek, 23 kwietnia 2007 15:15:35
Tak. Wreszcie szczęscie xD
Czy zasługiwałam :>
Nigdy się tego nie dowiem, pytając.
Ludzie :> Hehe ;) Ostatnio całkiem nieźle ;)
Odnawiam kontakty, poznaje ludzi o podobnych pasjach :)
Wracam do tego, co sprawdzone.
Chyba znowu uwierzę w przyjaźń.
Oprócz pewnych smutnych elementów :
*Dodzia ... :(
ale nigdy nie bedzie tak ...
I D E A L N I E
Szkoła ? :>
LABA xD Od wsumie tygodnia nic nie robie ;D
Szlajam się po KaCe i dobrze mi z tym ;)
Nie ma to jak podwójny laureat ;)
Cholernie szczęśliwa jestem ...i dumna :)
Spełniło się moje marzenie ... łoch !
Poza tym poloniści rlz ;D
Ahh ^^
PADEREWA ;D My dream :* Już się nie doczekam.
Pewnie bede jechała na 4 ale spoko ;D Damy rade jakoś .
Bo to jest spełnienie moich marzeń .. kolejnych ;)
Dni Otwarte były świetne ... Ci co mają wiedziec wiedzą ;D
A potem Kace ... było bosko ;D
Teeestosteeeronn :* ;p
Konie :>
Odwiedziłam Sarnów- Zajebiście.
Jeszcze nie wiem co zrobie. Dziś rozmowa.
Potem.
Zobaczymy.
Nie poddam się ;)
Pozdrawiam :*
SpritE ^^
komentarze [1]
~że ... >> sobota, 7 kwietnia 2007 20:32:09
No to czas na jakiś news. W końcu obiecałam.
Cóż. humorek padł - jak widać.
Ponuro tu troszku - tak jak i we mnie.
Co się wydarzyło ostatnio ? Spełniły mi się 2 z 3 największych marzeń.
No może nie do końca, ale w stopniu , że tak powiem :
Zadawalającym.
1. Boże !! Laureat z Polskiego ! To tak, jakbym usłyszała magiczne ;
Kocham Cię ... tak bardzo się ciesze, że to własnie Polski.
Coś co kocham, bez czego już w sumie
średnio sobie radzę .
Jestem szczęśliwa i pełna wdzęczności dla :
Mojego Polonisty, o tak !
Gdyby nie on ... !
2. Mam "swojego" konia.
Grzesiek pojechał do anglii i dał mi i Martynie
Atlantę i Aronię. Robimy co chcemy, z czym chcemy, gdzie chcemy.
Nasz ukochana końska niezależność.
Poza tym dogaduje się z moim Brązowym :*
Aroniec :*
Jeszcze tylko opanuje utrzymywanie się w siodle xD
Ostatnia gleba ... auć ! to boli !
Ale niestety ... do szczęście achyba potrzeba mi spełnienia wszystkich trzech, a jednak to ostanie ... szwankuje. Marzyłam o tym, aby mieć przy sobie przyjaciół, a tym czasem wszystko idzie w odwrotnym kierunku, a ja nawet nie wiem, jak to zatrzymac. Poprostu wypadłam z obiegu i wszystko wylatuje mi z rąk.
Tyle ;(
SpritE ^^
komentarze [1]
After all ... >> poniedziałek, 19 marca 2007 21:20:58
"Obawa przed utratą wszystkiego, co się dotąd zdobyło, za jakiś sen, jest zupełnie naturalna"
Juz po wszystkim. Teraz własnie tak to postrzegam - jak piekny sen. W pażdzierniku zasnęłam i obudziłam się dziś. Całowicie inna, odmieniona. Przeszłam metamorfozę. Cieszę się, że znowu odzyskam swoje życie, to które tak bardzo kocham - szalone, zwariowane. Ten czas był dla mnie szczególny, takie jakby drugie dorastanie. Burzliwy okres nieregularności, dzieki któremu teraz mam coś w głowie. Tyle obserwacji i już wiem, na czym mam układać swoje życie. Poza tym nauka. Biologia. Język Polski. Pokochałam te dwie dziedziny i już stały się częscią mojego życia. Dziesiątki książek, notatek, myśli, godzin poświęconych na naukę. to jest we mnie i nigdy nie zginie bez względu na wyniki, których się chyba nie doczekam. Ciesze się, że to już za mna, ale będę wracała do tego okresu bardzo czesto, gdyż mogę z niego wiele wynieść. Najwazniejsze, że poznałam siebie. wiem na co mnie stać i co chcę robić, zaczynam obierać kierunek i czuć się świetnie robiąc to, co kocham.Czasem boje się jak zareaguje na wyniki. W końcu to dla mnie szalenie ważne ...
"twoje serce jest tam, gdzie twój skarb. I musisz ten skarb odnaleźć, aby mogło nabrać prawdziwego sensu wszystko, co do tej pory odkryłes na swej drodze"
Własnie cały ten czas był takim szukaniem - mojego skarbu i serca. Mimo tylu racjonalizmów i czesto uczenia się na pamięć dominowała metafizyka. Dzieki Językowi Polskiemu kształtowałam osobowość, pokochałam czytać i rozmyślać. Dzięki biologii dbałam o kondycję umysłu. w sumie to troszke wybuchowa mieszanka, ale dzięki temu czuje się trochę bardziej dorosła. Serio ;p Jakkolwiek to brzmi. własnie wyszłam z jednego z kokoników i urosło mi skrzydełko. Nadal szukam, poznaję, myślę. Narazie to taka abstrakcja, bezpostaciowa mgiełka czegośc. Ale myslę, że z czasem to nabierze kształtu ^^ A ja dokładam do tego wszelkich starań ... wciąż szukam skarbu, który pozwoli mi oodgadnąć ten sens :*
" postanowienia sa zaledwie początkiem. Kiedy człowiek podejmuje już decyzję, to trochę tak jakby skoczył w wartki strumień, który porywa go w kierunku, o jakim mu się nawet nie śniło, w chwili gdy ją podejmował"
Mówie wam ! to lepsze niż wszystki używki świata. Zaczyna się na luzie, mysląc, że to nie potrwa długo. Potem to tak strasznie wciąga, że robisz wszystko, aby tylko dotrwac do końca i wynieść z tego jak najwięcej. Kiedy zaczynałam, nie miałam zielonego pojęcia, że tak się to potoczy, a już nie mówiac o tym, że bede w finale dwóch konkursów. Nigdy w to nie wierzyłam. to jest własnie boskie. Nigdy nic nie wiadomo, nawet siebie się do końca nie zna "Carpe Diem" i wszechświat działa na nasza korzyśc pomagając nam spełniac pragnienia. Ciesze się, że tego doświadczyłam. Teraz wiem, że taka siła istnieje i kiedy nastepny raz bede miała okazję, to napewno rzucę sie w wir tego czegoś xD
Zaczyna sie wszystko na nowo xD Moje zycie przeżywa poprostu kolejny świt- mały cud. Może i nie ma już niektórych ludzi, moje życie wygląda inaczej i zmienił się mój sposób bycia i patrzenia na świat - ale to zawsze ja i moje życie :) Mam nadzieję, że nam sie uda ^^ W końcu doszłam do jakiegoś kompromisu z "nim" i już nie będę życia przeklinać ... czas docenic niektóre rzeczy, nawet kiedy mam do czynienia z licznymi niepowodzeniami. Szczególnie takimi w relacjach międzyludzkich.
Hasło przemiany "Cause this life is too short to living just for you" xD
Nie napisze już nic , aż do poznania wyników z obu konkursów xD Będe świrować wiem - i to jest najgorsze x) Każdy ma prawo marzyc po swojemu xD
Buź :*
SpritE ^^
komentarze [2]
Cause we lost ... >> czwartek, 8 marca 2007 18:59:17
" Noc czarna, srebrna noc.
Świat nieskończony
W czasie i przestrzeni.
Po środku Droga Mleczna.
Któż po niej przechodzi ?
To przechodzi ludzkie pojęcie. "
Myślenie jest najniebezpieczniejsza bronią przeciwko samemu sobie. Rozstrząsanie wszystkiego, przeżywanie ciągle od nowa sytuacji, które już miały miejsce, powracanie nieustanne do przeszłościi i jej diabelskich sideł. Gubię się w niemożności postawienia kolejnego kroku, czuję się przytłoczona przez granice, otaczające mnie ze wszystkich stron. Jestem pod presją życia, którE bez przerwy przykłada mi do pleców rewolwer i wymusza kolejne poczynania, dyktuje mi słowa, które wypowiadam i bezkarnie przywłaszczam jako swoje. Wszystko dookoła , oddala sie , jakby wiedząc, co przemawia za mną. Na nic moje modlitwy, aby ktoś w końcu otworzył mi oczy i poprowadził za rekę. Wciąż tylko doły i druty kolczaste. Inni widzą łąke i niebieskie niebo, w czasie kiedy ja stąpam po wybojach przeoranej ziemi, na której nie ma życia, patrząc w czarne, burzowe chmury, które wędrują ze mną , pochlipujac czasem deszczowymi łzami, jakby na otuchę, czasem z litości ...
"Noc ma jakąś nutę nieuchwytną
Jak namietny flet, ale milczący,
Nute razem srebrną i błekitną,
I blask razem chłodny i gorący.
A gdy ziemię usypia łaskawie
Natchnionego nieba niema magia,
Księzyc wąski sierp odbija w stawie,
Czarujący popełniając plagiat"
Monotonia egzystencji, rozczarowania szarej rzeczyistosci i popełnianie codzienności. Wciąż kolejne zawody, zwody, wywody , bezsensowne dowody, świadczące o lichości i pozorności trwania. Trwania i pozwalania na działanie innych sił, zgadzania się na to , aby ktoś poruszał naszymi sznureczkami - to nazywamy życiem. Jakim życiem ? Ono gdzies sie podziało, uciekło w popłochu, chowa się przed groźnym usmiechem konformizmu i zabójczą pięścią ugody. Chce obrobnić się przed falą bólu, którego mu dostarczamy, pozwalając na to, aby panowało nic w tym bezkresie ludzkiej bezmyslności i wstydu przed niczym. Ide , patrzę. Widzę. Chłód spojrzenia. Niech sie stanie noc ! Wymar ciszy i ciemności, który pozwala mi na monolog. Na psychiczne wyznanie, refleksje i odpoczynek od trudu bycia "sobą" w tłumie. Bycia częścią czegos dużego, co mozna nazwac jedynie "niczym". Niczego, które cały swój czas przeznacza na poszukiwanie prawdy. to nie prawda się zgubiła, ale my ! Noc !
"Chcę cieszyc się przez jeden dzień,
Lecz dzien najdłuższy w roku,
I smucić się przez jeden dzień,
Lecz dzień najkrótszy w roku (...) "
Chorą bajke opowiedział ten sen, zmuszając mnie jednocześnie do samobójczego rozmyślania, które nie odstapi mnie teraz dopóty, dopóki nie odbierze mi tego, co w tym wszystkim najważniejsze - siły do patrzenia przed siebie bez rozgląDania sie na boki - w gąszcze niepotrzebnych zdarzeń. Bajka była o bezpostaci, bezsensie, bezosobowosci i bezsilności. Beznamietnie brały udział w czymś beznadziejnym, bezprawnie wierzac, że bedzie bezproblemowo i bezpiecznie. Tym razem był to obcy świat, obca rzeczywistość, obcy byt bez ratunku. Tylko po co ? - pytałam. Po co ?.
"Stojąc sam na milczenia progu,
Tracę na zawsze twoję imię,
Druga osobo dialogu
Wiecznej mgławicy pseudonimie. "
Zawieruszenie w zawirowaniu . Błądzenie na oślep, trzymajac nic za ręke i wmawianie sobie " prowadzi mnie mój przyjaciel". Widzę - jesteś, Czuję - nie ma cię. Tak częste, że aż rutynowe, tak rutynowe że aż beznadziejne, tak beznadziejne, że bez wiary ... Bez wiary patrzenie w oczy drugiego człowieka i w ostatcznosci zrozumienie, że nie znajdziemy tam niczego dla siebie, że minął czas dawania. Może jeszcze wmawianie sobie ( całkowicie bezsensowne), że to chwilowe, że to co było wróci, wkońcu nie może być tak, że to już koniec. Jeszcze jedno wmawianie sobie, że błędnie odczytało się znaki, że coś mogło przecież zostac pominięte. Mimo. Mimo to, że juz dawno wiemy. to już się stało, ale dla nas się staje i stawac się bedzie, bo nie potrafimy postawić tego na przeciwko nas, nie potrafimy zmierzyc się z tym ... i biegnie wciaz z nami leśna drogą, co krok podkładajac nam nogę. wywracamy sie, otrzepujemy , podnosimy i jesteśmy gotowi .... ale nie na dalszą drogę tylko na kolejny upadek. skończyły sie czasy silnej woli , kiedy możnabyło całą grupą biec i nawet sie nię potknąć.
-------> Może to dziwne, może refleksyjne. Wątpie, że ktokolwiek to przeczyta. ehhh. Poniedziałek -> Olimpiada z języka polskiego. Kolejny poniedziałem -> Olimpiada z biologii . O nic nie proszę, wierze we wszechswiat. On najlepiej wie co robić. Kto jest teraz przy mnie ?? ...... no właśnie ! <------
Pozdrawiam ? niekoniecznie. Okej. Jeden wyjątek ! Karolina !!! Kocham :*
-----
* Wszelkie cytowane fragmenty pochodzą ze zbiorów wierszy Leopolda Staffa ^^
SpritE ^^
komentarze [2]
tension >> środa, 31 stycznia 2007 17:08:23
Do Sandry !
Jesteś tu i nie wiesz co robić. Wokół Ciebie ludzie nie zdają sobie sprawy, jak ważny jest każdy najdrobniejszy ruch, a Ty obserwujesz ich kolejne błędy , nie potrafiąc obiektywnie zająć się swoimi. Widzisz tylko to ,na co patrzysz, a kiedy zamykasz oczy, nie widzisz już nic. Jakby powieki były granicą między czymś a niczym. Twój świat się kurczy, czujesz , że coraz mniej Ciebie dotyczy. Wyłączasz się i interesujesz tym wąskim gronem spraw, bez których egzystencja wydawałaby Ci się już jedynie istnieniem, tylko trwaniem , a nie - życiem. Zbroisz sie jak na wojnę z całym światem, ale ta bitwa nie wyjdzie poza granice twojej psychiki i świadomości. Cóż robić kiedy zawęża się wszystko w Twoim życiu ? Nie wiesz i to jest Twoją słabą stroną, szukasz wiedzy w książkach, ale one są tylko wskazówką. Dobrze wiesz, że niektóre rzeczy trzeba przeżyć, ale nie godzisz się na to okazując swoje zwykłe, ludzkie tchórzostwo, którego u innych ludzi nienawidzisz. Nie potrafisz już jednoznacznie wytłumaczyć co się dzieje, nie określasz swojego stanu emocjonalnego. Czujesz się zawieszona pomiędzy tym , czego pragniesz, a tym, co nieuchronne. Nie potrafisz stworzyć sobie świata ,choć od kilku miesięcy w nim żyjesz. Wszystko dzieje się na twoich oczach ,a ty już zawsze będziesz biernym widzem. Nikt nie jest w stanie Ci pomóc i Ciebie naprowadzić , bo jesteś tu sama i to w Twoich rękach jest ten marny żywot i stan zdrowia psychicznego, którego od pewneg0 czasu nie jesteś pewna. Mimo to stać Cię na uśmiech, bo już nigdy nie będzie tak, że wali Ci się na głowę cały świat. Dlatego, że masz swój własny, zbudowany na ścianach doświadczenia i wskazówek, utwierdzany wiarą ... i zyjesz w nim, mimo, że nie jestnieje ....
* W pewnym sensie to określenie tego, co ostatnio przezywam, ale wiedzcie, że pewnych rzeczy nie da sie okreslić słowami .. i pozostaną tam gdzie ich miejsce.
SpritE ^^
komentarze [2]
Silent >> sobota, 20 stycznia 2007 23:20:10
" Być jak płynąca rzeka
Milcząc w środku nocy
Bez strachu przed jej mrokiem
Gdy na niebie gwiazdy - być ich odbiciem
Kiedy niebo zaciąży chmurami
A chmury jak rzeka wodą się staną
Być ich odbiciem beztroskim
W spokojnych głębinach"
Manoel Bandeira
SpritE ^^
komentarze [0]
takie tam >> środa, 17 stycznia 2007 15:52:38
Przeszłam do finału z języka polskiego i biologii !
Ekhem ... ten ...
Ja to w sumie nie wiem jak to zrobiłam >
To było po prostu szczęscie !
To mogło trafic każdego ...
Ja na serio nie wiem co o tym myśleć !
Z jednej strony ogromnie się cieszę ! Jejku dwa finały ! I to jestem chyba pierwszą osoba w historii szkoły, która jest finalistką i z humanistycznego i ścisłego przedmiotu !! to jest niesamowite !!
Ale teraz będę miała tyle pracy ... a raczej nie będę miała nic wiecej prócz pracy. Mam nadzieję, że jakoś temu sprostam . Czuję, że wymagania samego Kiepa się podniosły, w ogóle traktuje mnie troche inaczej. Sama nie wiem jak to teraz jest, jak będzie jutro i za te głupie 2 miesiące ... mam nad czym mysleć ....
Dziękuje wszystkim , którzy mnie wspierali :*:*:*
Gratuluję : Dunkiemu, Olce Brz, Olce K, Marcie Be , Izie, Hanziemu ^^
Trzymam kciuki jeszcze za Gerę :* ^^
I jestem z Dodzią :*, Shifer :*, Sebastianem i wszyswtkimi tymi, którym się nie powiodło ! Tyle pracy ... ale nigdy nie pójdzie na marne !!
Paaa :*
SpritE ^^
komentarze [3]
One HappY Day ! >> czwartek, 4 stycznia 2007 11:13:13
No to słowo wytłumaczenia ^^ Mój koffany blOg obchodzi dzisiaj pierwsze urodzinki :D:D Tak ! Założyłam go dokładnie ROK temu :) Myśle, że z tej okazji przydałoby sie jakieś podsumowanie. W końcu działo się nie mało i grzechem byłoby przemilczec te 366 dni...
Pamiętam jeszcze siebie . Siebie w Styczniu ubiegłego roku. Ale jakbym miała zestawić siebie tamtą i terażniejszą, to mam wrażenie, że stanęły by obok siebie całkiem inne osoby. Którą wolałabym bardziej ?? Trudno wybrać. Tamta była bardziej nieświadoma tego, co sie dzieje wokół niej. Nie zdawała sobie sprawy z tego co niesie jej egzystencja i nie chciała się dowiedzieć. Trwała gdzieś zawieszona pomiędzy tym wszystkim i w sumie nie było w niej ani troche konkretu. Kiedy spoglądam na rozmowy, które wtedy prowadziłam, przeszukując archiwum, nie poznaję tej osoby. Wydaje mi sie zupełnie obca. To co pisała było takie udawana, starała się zjednać sobie ludzi, ale jednocześnie nie wiedziała po co. Ubolewam nad tym, kim kiedyś byłam ... ale z drugiej strony się cviesze, że mam za sobą takie a nie inne życie.
Co mi przyniósł rok ?? Refleksję. Zaczęłam mysleć, co więcej zaczęłam świadomie wybierać i już widze swoje miejsce. Wszystko się zmieniło. Zachowanie, sposób myślenia, zainteresowania. Przeszłam ze skrajności w skrajność. Nienawidziłam, a teraz uwielbiam. Poza tym poznałam przyjaźń. Teraz już wiem jaką cenę się za nią płaci. Wiem tez, że taki interes sie opłaca. W większości wypadków oczywiście. Poza tym otwarły mi się oczy na wiele rzeczy ... dobra nie bede już przynudzać ^^ Mogłabym tak opowiadac i opowiadać :D Jedno się we mnie nie zmieniło ;] Umiłowanie do wolności, szaleństwa , so craaaZzy :D:D
Okej pewnie do tego czasu już nic nie naskrobię więc :
We wtorek czeka mknie najważniejszy dzień w moim zyciu. Jeszcze nigdy na niczym mi tak nie zależało jak na tym. Moja miłość, pasja, przyszłość (?). Wszystko co w sobie mam włożę w powodzenie mojego udziału w II ETAPIE KONKURSU PRZEDMIOTOWEGO Z JĘZYKA POLSKIEGO 2007
Boshe ... nerwicaaaaaaaa ^^ Już nic więcej nie uda mi sie powiedzieć ^^
Love Ya !
Bye :*
SpritE ^^
komentarze [2]
Green Street >> piątek, 29 grudnia 2006 20:57:57
F i l m .
Twor rąk ludzkich, którego celem jest spodobac sie innym.
Jego przeznaczeniem jest rozrywka.
L u d z i.
niefortunne będzie moje porównanie ... choć to nie będzie porównanie, ale gdzies w podświadomości powinna wam się zapalić czerwona lampka ...
Film potrafi. Tak.
Film też.
Poruszyc duszę, osobowość, wrazliwość.
Wywołać niepoządane reakcje.
Wstydzic się łez ??
N i e !
Kiedy sie to widziało.
Od zawsze interesowały mnie relacje międzyludzkie. Troche juz dość miałam filmów o miłości lub zdradzie. To takie oklepane.
K i b i c e ...
Nie. Nic nie powiem, bo niektórych rzeczy nie w sposób opisac słowami. Jeszcze T U . W internecie. Niektóre rzeczy trzeba zobaczyć "dotknąc ich" i pozwalic im "dotknąć siebie". Trudno uwieżyc z relacji drugiego cżłowieka, trudno kierowac sie jego emocjami. Lepiej to przezyć.
Postarac sie zostać ....
In the far away fires
Where the hills forever burn
At the feet of our heroes
We try hard to learn
But the lesson is lost there
In the smoke and the mud
That we are one flesh, one breath, one life, one blood
I stood by the river
That ran red with shame
I stood in the killing fields
Where death had no name
I stood with my brothers
And away it flood
And we where one flesh, one breath, one life, one blood
Then I felt to the ground
Tasted ashes on my tongue
Thinking that only the death
Are forever young
There was peace in the twilight
And for a moment among
It was a world without danger
A world without war
And I will take all your suffering
It will do any good
Cause we are one flesh, one breath, one life, one blood
Ja zostałam. Nawet nie próbowałam ... nie broniłam się. Po prostu się stało ... i niech sie staje we mnie każdego dnia. Bardziej ...
"I'm forever blowing bubbles
Pretty bubbles in the air
They fly so high ..."
------------------------------------------------------
Jestem chora ;/ Znowu ... czasem to po prostu
Poza tym zapraszam do oglądania mojej małej twórczosci na :
Z góry dziękuję :D:D
Pozdrawiaaam :*:*
SpritE ^^
komentarze [4]
Co za Gnój >> sobota, 16 grudnia 2006 11:49:39
Nie wiedziałam.Cóż.
Teraz wiem.
Ksiązki są perfidne! Wkradają się do naszego życie przez kuchenne drzwi i już uważaja , że są u siebie w domu. Siedają w naszym ulubionym fotelu, zakładają ciepłe kapcie i zabierają sie do pracy.
Ta książka rozwaliła mi życie. Dwa razy. D w a ! Zrobiła to w taki sposób , że chcę, aby moje zycie się rozwalało ... Ksiązkowa rozsypka ...zwariowałam ;/
:) to .. ten ... smacznego :
" Stał w tych drzwiach i nie musiał nawet nic mówić, bo jego wielkie oczy mówiły, bo wszystko mówiły jego wielkie oczy, bo w drzwiach stał strach ubrany w brudny prochowiec, bo za plecami strachu stały jego konsekwencje, stała jego wielokrotność..."
" Nigdy nikomu nie powiem "za moich czasów" bo żaden czas nie był mój, nawet kiedy go miałem"
"czułem, że jesli będę kiedyś czegoś w muzyce szukał, to własnie skazy "
"Śmierć go złapała za słowo i przytrzymała zbyt mocno, by mógł zaprotestować, poprowadziła go do tańca, w tango białe i zimne jak kość"
"nic nie pęka, nic nie oddycha"
U mnie powoli wszystko ok ... olimpiady daja o sobie znać ... troche za bardzo, ale sama tego chciałam. w domu ... patologia ;/ Kiedyś odejde ...
SpritE ^^
komentarze [5]
Show me the meaning of being guilty ! >> wtorek, 28 listopada 2006 15:39:46
-> Jestem zła, okropna i w ogóle ! <-
-> Wszyscy inni są fair <-
-> Tylko ze mna jest coś nie tak <-
JA TO WIDZĘ INACZEJ !!
Seether & Amy Lee from Evanescence
I wanted you to know I love the way you laugh
I wanna hold you high and steal your pain away
I keep your photograph; I know it serves me well
I wanna hold you high and steal your pain
'Cause I'm broken when I'm lonesome
And I don't feel like I am strong enough
'Cause I'm broken when I'm open
And I don't feel light when you're gone away
The worst is over now and we can breathe again
I wanna hold you high, you steal my pain away
There's so much left to learn, and no one left to fight
I wanna hold you high and steal your pain
'Cause I'm broken when I'm open
And I don't feel like I am strong enough
'Cause I'm broken when I'm lonesome
And I don't feel right when you're gone away
'Cause I'm broken when I'm open
And I don't feel like I am strong enough
'Cause I'm broken when I'm lonesome
SpritE ^^
komentarze [4]
... Whisper ... >> sobota, 18 listopada 2006 10:51:07
" Pisanie to bzdura, odchyłka, bezsens, jajo. To lipa. W sam raz dla dorosłych."
??
"Myśli, których się nie zdradza, ciążą nam, zagnieżdżają się, paraliżują nas, nie dopuszczają nowych i w końcu zaczynają gnić. Staniesz się składem starych śmierdzących myśli, jeśli ich nie wypowiesz."
taaa ...
"Codziennie patrz na świt, jakbyś oglądał go po raz pierwszy "
Simple Wonder
"Tylko na nieciekawe pytania można znaleźć ostateczną odpowiedź "
Oskarek ....
/Oskar i Pani Róża/
SpritE ^^
komentarze [4]
aLe dŻeZ ;] >> środa, 15 listopada 2006 13:33:30
KurczĘ !
TrUTuTu DzieNcioŁ !!
Wyniki ?? JUż są :) Z Polskiego (9 listopad) i Biologii ( 15 listopad to dziś :D) !!! Normalnie włosy sobie z głowy rwę, że dałam radę bo :
PRZESZŁAM Z POLSKIEGO :D:D:D 19/20 p
PRZESZŁAM Z BIOLOGII :D :D :D 55-59/62 p
Ludzie ! to nromalnie sukces mojego życia :) Wiele pracy w to włożyłam i niezmiernie się cieszę, że wreszcie czegoś udało mi się dokonać :) Że niezmarnowałam tych nieprzespanych nocy, przespanych lekcji. Godzin nauki i różnych ćwiczeń, a przede wszystkim tych wszystkich wyżeczeń, które sie wiązały z podjęciem konkursów :) Teraz tylko motywacja, po kolejny etap już blisko. Zdaje sobie sprawę z tego, że to tylko jeszcze więcej roboty, ale mozna sie porzyzwyczaic xD Wolałabym poszaleć, ale owoce olimpiad są jak narazie dla mnie takie no .. prawie pierwszorzędne.
Chcę podziękować wam :* Za tak owocne trzymanie kciuków, część mojego szczęscia to właściwie wasz udział :D:D Serio ! Bardzo deceniam to, co dla mnie zrobiliście, a było tego tak wiele :) Chciałabym wyróżnić kilka loodków :D:D
Tomasha :* Ty już dobrze wiesz ze co :) I przepraszam, za moje panikowanie :) Teraz ja bede Ciebie dopingować :D Masz u mnie big + ;)
Karolę :* Dziekuje Ci, ze przezywałas moje stresy :) I w ogole wiele dla mnie zrobilas :)
Shifer :* Dzieki zaa takie poświecenie z tym Polskim :* Jestes koffana :) No i za doping :D
Dodzia :* Za trzymanie kciuków i za to, że jest taka mądra :) Big GratuLejSzyn za te olimpiady z MAtMy i Histy :)
Olka K :* DzieX za pomoc i za to, co o mnie myślisz :) I tak jestes lepsza ;D hehehe ;p
Marcie B ;D Za panikowanie, mimo sprawdzonej wiedzy :D:D W ogóle dzieki :D:D
Klasie IIId- jestescie pokopani :D To uskrzydla :) Ja wam jeszcze pokarzĘ ! :D
No i tak at The EnD Gratuluje wszystkim przejść do 2 etapu :D no i oczywiście Trzymam kciuki za Tomasha :* GeoGrafiaaaa ;D
SpritE ^^
komentarze [3]
Tahoma. xHTML 1.0. Chcesz taki szablon? Natchnione Comą.
